Fundacja Otwartego Muzeum Techniki

Fundacja Otwartego Muzeum Techniki

Wiosna w młynie

5-ego kwietnia w młynie motorowym „Nowość” w Niegowie, pow. Wyszków, spotkali się wolontariusze: Bractwa Zabrodzkiego, Fundacji Otwartego Muzeum Techniki, stowarzyszenia Wiatraki Kultury, Fundacji Hereditas oraz Muzeum Techniki Rolniczej i Gospodarstwa Wiejskiego Janusza Borkowskiego z Redecza Krukowego. Razem stanęli do pracy w zabytkowym młynie motorowym z 1928 roku zbudowanym przez Tadeusza Dąbrowskiego, pracującym do 1967/1968 r.

Młyn do dzisiaj utrzymał linię technologiczna przemiału zboża oraz oryginalne maszyny i urządzenia młyńskie. Mało tego, zachował się w nim unikatowy już w Polsce silnik gazowy systemu Otto, na gaz ssany, wyprodukowany w 1928 w szwajcarskim Winterthur oraz gazownia przymłyńska z wytwornicą gazu wodno-czadnicowego wraz z instalacją do jego schładzania i czyszczenia. Zachował się także zbiornik sprężonego powietrza, którym silnik uruchamiano oraz unikatowa pompa wodna o napędzie pasowym, centralnym.

Muzeum Techniki Rolniczej i Gospodarstwa Wiejskiego Janusza Borkowskiego z Redecza Krukowego oraz Fundacja Otwartego Muzeum Techniki podjęły działania w kierunku nabycia tytułu prawnego do tego szacownego zabytku. Przy wparciu i współpracy miejscowych, lokalnych organizacji pozarządowym myślą o stworzeniu w Niegowie Muzeum Młynarstwa i Piekarnictwa.

Spotkanie pod hasłem „Wiosna w młynie” było pierwszym budującym mosty współpracy, pierwszym które zapisało się uporządkowaniem młyna i jego otoczenia. Roboty przed nami wiele, o remont woła dach, dalszego porządkowania wymaga teren, ale spotkamy się powtórnie w czerwcu, a następnie we wrześniu. Tutaj, w młynie, prowadzić będziemy X Międzynarodowy Warsztat Archeologii Przemysłowej, a może nie tylko. Zaprosimy do młyna dzieci i młodzież na warsztaty i lekcje muzealne. Zorganizujemy pokazy, może i zabytkowych pojazdów etc.

Od 5 do 7 kwietnia zabezpieczyliśmy antykorozyjnie stalowe okna, pokryliśmy je powłokami malarskimi, zabezpieczyliśmy otwory wejściowe, wycięliśmy samosiejki wokół budynku produkcyjnego, usunęliśmy z budynku śmieci – a było ich niemało, pozamiataliśmy. Nie zdążyliśmy wprawić szyb w okna, na to przyjdzie jeszcze czas. W czerwcu weźmiemy się za konserwację maszyn młyńskich, mlewników walcowych, perlaka, śrutowników.

W niedzielę młyn stał się celem pokościelnych peregrynacji. O taki efekt naszego wrocławsko-redecko-krukowego desantu nam też chodziło, ale jego skala przerosła nasze wyobrażenia. Podobnie jak zapał Bractwa Zabrodzkiego i liczny udział jego członków w pracach w młynie prowadzonych.

W robotach porządkowych prym wiedli: Wiesław, Konrad i Paweł Jakubowscy, Jacek i Wiesław Garbarczykowie, Andrzej Rzeczkowski, Arkadiusz Redlicki, Jan Zaniewicz, Jan Getka, Jadwiga Teodorczyk, Alina Swulińska, Wiesława Oleksiak, Józef Kućmierowski – prezes Bractwa Zabrodzkiego i Urszula Borkowska, od niemal 60 lat z młynem związana, najpierw jako jego właścicielka, a od lat niemal 15 jako strażnik dziedzictwa. Z warszawskiej Fundacji Hereditas przybyła Katarzyna Komar z mężem dr Zbigniewem Michalczykiem, zaś z wrocławskiej Fundacji Otwartego Muzeum Techniki dr inż. Wacław Hepner z Politechniki Opolskiej, mgr inż. Marcin Wrzesiński – doktorant, Marcin Gruca i Grzegorz Szerszeń. Stowarzyszenie Wiatraki Kultury reprezentował Leon Palesa, znany kolekcjoner zabytków i animator kultury. Odwiedzali nas radni w Wołomina i Wyszkowa, także lokalna prasa wyszkowska i jej zainteresowane młynem i dziedzictwem przemysłowym regionu dziennikarki.

Może dzięki tej akcji ożyje zainteresowanie lokalną tradycją przemysłu wiejskiego, młynarstwa, piekarnictwa i zrodzony na ziemi niegowskiej pomysł Muzeum zyska fundatorów i mecenasów, którzy uznają, że mury młyna motorowego zasługują by utrwalać i przechowywać w pamięci zabytki czasu gdy na miejscowych polach dojrzewało zboże, a w młynach, takich jak ten z Niegowa, szumiały młyńskie kamienie.

Stanisław Januszewski